Press "Enter" to skip to content

Życie zaklęte w fotografii ślubnej

Dawid Pikulski 0

Pamiętam ten dzień jak dziś. Piękna pogoda zwiastowała udany dzień. I tak miało być. Pięknie i bez najmniejszej skazy. Tak sobie wymarzyłam i już. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że cokolwiek mogło pójść nie tak w dzień mego ślubu. Biała, tradycyjnie długa sukienka z oszałamiającym welonem już na mnie czekała, pokój zdobiły świeże kwiaty, a w powietrzu był wyczuwalny zapach ulubionych perfum. Tak bardzo czekałam na ten dzień i w końcu nadszedł.

Ślubne fotografie pozostaną na całe życie…

udana fotografia ślubna w ŁodziJestem perfekcjonistką i dlatego wszystko musiało być na najwyższym poziomie. Osobiście nadzorowałam wszystkie przygotowania. Najmniejsza wpadka nie mogła umknąć mojej uwadze. Moja suknia ślubna była szyta na specjalne zamówienie. Przyjechałam do mnie aż z Paryża; podobnie buty. W końcu ślub to najważniejszy dzień w życiu! Kwiaty dostarczyła najlepsza kwiaciarnia w mieście. Białe róże komponowały się z wystrojem sali. Obrączki wykonano rzecz jasna na zamówienie. Misterny grawer miał już zawsze przypominać o dniu ślubu. Limuzyna, jaką mieliśmy się udać na ceremonię, była zabytkowa i wzbudzała podziw gości. Wiadomo,że idealny ślub nie istnieje bez zdjęć. Z pomocą przyszła mi niezwykle udana fotografia ślubna w Łodzi. Fotografie wyszły wręcz doskonale, zupełnie tak, jak sobie wymarzyłam. Ten weselny fotograf zadbał o realizację moich wszystkich uwag.

Dziś mogę śmiało stwierdzić, iż dzień mojego ślubu oraz wesela był idealny. Czy takie również okazało się późniejsze życie? Nie do końca. Mimo wszystko nie warto załamywać rąk. Jednak w chwilach zadumy chętnie pogrążałam się w miłych wspomnieniach z albumem pełnym zdjęć na kolanach. To bezcenna pamiątka, siedlisko dobrych myśli. Było co wspominać. I tego się trzymam. Grunt to pozytywne myślenie.