Press "Enter" to skip to content

Szyldy reklamowe a praca mojego męża

Ania Ogrocka 0

Mój mąż jakieś czas temu wpadł na pomysł by okleić sobie samochód jakąś reklamą. Ten pomysł podsunął mu z kolei jego kolega, który robi oklejanie samochodów na co dzień.

Szyldy reklamowe i ich niezbyt skomplikowany montaż

szyldy reklamoweKolega męża zajmuje się tym w Poznaniu i uważa, że bardzo wiele osób udostępnia swoje prywatne samochody po to by trochę zarobić na reklamie. Mąż myślał o tym co zrobić by znaleźć zainteresowaną firmę tym by chcieli okleić jego samochód. Wpadł na pomysł by dać ogłoszenie w gazecie. Jakoś nie wierzyłam, że ktoś odezwie się do niego z taką propozycją. Zdziwiłam się gdy odezwała się po kilku dniach jedna firma. Była to firma z Poznania, która chciała żeby mąż ją reklamował. Tylko oni chcieli żeby robił to w inny sposób niż on myślał. Firma ta chciała żeby mąż woził stylowe szyldy reklamowe z Poznania takie specjalne dla samochodów Mąż stwierdził, że musi się nad tym zastanowić. Bo co innego druk wielkoformatowy na samochodzie a co innego jakieś szyldy. Jednak cena za taką reklamę była wyższa i mąż zaczął się skłaniać ku temu by się zgodzić. Firma załatwiała profesjonalny montaż reklam na samochód. Ja myślałam, że będzie to druk na folii, który będzie mało widoczny. A jednak szyld reklamowy jest bardzo widoczny. Nie wiem czy uśmiecha mi się z czymś takim jeździć. Przecież ja także korzystam z tego samochodu i nie chciałabym żeby ktoś pomyślał, że jesteśmy aż tak zdesperowani, że zgodziliśmy się jeździć prywatnym samochodem z takim szyldem. Powiedziałam mężowi, że nie jest to dobry pomysł i on po wysłuchaniu moich argumentów się ze mną zgodził. Stwierdziliśmy, że damy jeszcze jedno ogłoszenie do gazety może tym razem zgłosi się ktoś kto będzie chciał okleić samochód. Znów długo nie czekaliśmy i odezwała się inna firma.

Tym razem padła propozycja oklejenia auta i mąż ją od razu przyjął.