Press "Enter" to skip to content

Poddałam się zabiegowi laserowego zamykania naczynek

Dorota Romańska 0

Od dawna zmagałam się z tym, że moje policzki ciągle były zaczerwienione. Strasznie tego nie lubiłam i wpędzało mnie to w kompleksy. Zamiast chować swoje ciągle czerwone policzki pod warstwami kolorowych korektorów i mocno kryjących podkładów zdecydowałam się na walkę ze swoim rumieniem.

Laserowe zamykanie naczynek to nieskomplikowany zabieg

szybkie laserowe zamykanie naczynek w lublinieRozwiązaniem mojego problemu był pewien zabieg. Mianowicie, interesowało mnie szybkie laserowe zamykanie naczynek w Lublinie. Zanim w ogóle doszło do zabiegu została ze mną przeprowadzona rozmowa. Z jednej strony, początkowo wydawało mi się to stratą czasu, ale jak dowiedziałam się jak wiele przeciwwskazań jest przed takimi zabiegami (i jakie są konsekwencje wykonania zabiegu na kimś, na kim nie powinno się go wykonać) to doceniłam to, że w wybranym przeze mnie gabinecie przykładają tak dużą uwagę do bezpieczeństwa swoich pacjentów. Dowiedziałam się też na czym dokładnie polega taki zabieg. bo szczerze mówiąc o laserowym zamykaniu naczynek miałam bardzo ogólne pojęcie – najbardziej skupiałam się na tym jaki efekt ono daje. W czasie zabiegu rozszerzone naczynka są naświetlane promieniem lasera co powoduje podgrzanie się krwi w tym naczynku. Brzmi to dość nieprzyjemnie ale to właśnie powoduje, że takie naczynko się obkurcza i zamyka. Generalnie sam zabieg nie był mocno nieprzyjemny. Odczuwałam lekki dyskomfort ale zawsze tak mam, nawet jak idę do dentysty.

Zabieg miałam wykonywany już trzy razy w ciągu kilku miesięcy . Jeden zabieg nie wystarczyłby aby efekt był bardzo widoczny i był na stałe. Mnie wystarczyły trzy zabiegi by pozbyć się swojego problemu, a więc warto było trochę poczekać. Na mojej twarzy nie pojawia się już rumień, co niesamowicie mnie cieszy – jestem teraz blada jak ściana i bardzo mi się to podoba.