Press "Enter" to skip to content

Nowy pracownik na wyjeździe integracyjnym

Maniek Legowski 0

O pracę w tej firmie zabiegałem od jakiegoś czasu. Wcześniej nie posiadałem doświadczenia i nie miałem możliwości zatrudnienia, ale robiłem różne szkolenia i dzięki temu dostałem swoją szansę. Cieszyłem się, że mogłem zacząć pracę dla tej firmy, bo na tym mi najbardziej w życiu zależało.

Dużo atrakcji na wyjeździe integracyjnym

wyjazd integracyjnyLedwo zacząłem pracować a już okazało się, że szykował się jakiś wyjazd integracyjny dla wszystkich pracowników. Nie wiedziałem, czy i ja pojadę, ponieważ w firmie byłem zatrudniony od tygodnia a wyjazd miał być za granicę. Od kierownika jednak dowiedziałem się, że ja również zostałem zaproszony i w sumie się ucieszyłem. Nigdy nie byłem za granicą a wyjazd miał być całkowicie darmowy dla mnie, bo firma za wszystko płaciła. Od nowego kolegi dowiedziałem się, że na wyjeździe integracyjnym będzie dużo atrakcji. Miały tam być między innymi zawody w strzelaniu, nauka nurkowania czy zwiedzanie jaskiń. Kolega powiedział mi do jakiego miasta mamy jechać, ale nazwy nie zapamiętałem. Do wyjazdu integracyjnego musiałem się odpowiednio przygotować a nie wiedziałem nawet, co powinienem ze sobą zabrać. Poczytałem w internecie co właściwie było konieczne do zabrania na taki wyjazd za granicę i na podstawie tych informacji spakowałem swój plecak. Wyjazd był w piątek o siódmej rano. Powrót został przewidziany na niedzielę wieczorem. Do wyjazdu integracyjnego odpowiednio się przygotowałem i nie martwiłem o nic. Nie mogłem doczekać się tych wszystkich atrakcji.

Najbardziej podobało mi się nurkowanie. Nawet całkiem nieźle sobie radziłem jak na nowicjusza. Zwiedzanie jaskiń także było niesamowitym przeżyciem. Dobrze, że wziąłem aparat fotograficzny, gdyż dzięki temu zrobiłem masę zdjęć na pamiątkę tego udanego wyjazdu.