Press "Enter" to skip to content

Niecodzienna sukienka na sesję

Paweł Bednarek 0

To mile uczucie, móc się czasem poczuć jak gwiazda. Ja właśnie tak się czuję, gdy odbywa się moja sesja zdjęciowa. Cała uwaga skupia się na mnie, a ja muszę się starać, aby na zdjęciach wyjść korzystnie. CO jakiś czas wraz z moim fotografem, wybieramy się w plener, szukając ciekawych miejsc i otoczenia, w którym będę wyglądała najkorzystniej.

Sukienki mają swój urok

sukienka z broszkąNasze sesje są w różnych stylach i aranżacjach, jednak najbardziej lubię te delikatne i kobiece. Ostatnio rzuciła mi się w oczy w sklepie sukienka z broszką, która była tak przepiękna, że od razu pomyślałam, że będzie idealnie nadawała się do zdjęć. Była długa i zwiewna, więc jak wiatr będzie zawiewał, to na pewno ułoży się w jakiś ciekawy sposób i będzie co fotografować. Do połowy była zrobiona z koronki, a dół był stylizowany jak spódnice tiulowe. Trochę się unosił. Czułam się w niej jak baletnica przed swoim pierwszym ważnym występem. Sukienka była zapinana z boku, więc nie musiałam nikogo prosić o pomoc. Dodatkowo, ta broszka dodawała jej całego uroku. Była dość mała, jednak świeciła się z daleka milionami światełek. Robiła niesamowite wrażenie. Na zdjęciach również wyglądała zjawiskowo. Nie potrzeba mi było żadnych innych dodatków, by wyglądać dobrze. Założyłam tylko bransoletkę i nie trzeba było nic więcej. Sukienka sama odwalała kawał dobrej roboty. Byłam nią zachwycona. To będą moja najlepsze zdjęcia jakie kiedykolwiek miałam. Dobrze, że zdecydowałam się ją od razu kupić, bo pewnie już by jej nie było dzień później.

Fotograf stwierdził, że zdjęcia wyszły tak fantastycznie, że postara się wystawić je na jakiejś wystawie fotograficznej. Na pewno zwrócą pozytywną uwagę krytyków. Kto wie, może dzięki sukni, moja kariera nabierze szybszego tempa niż dotychczas.