Press "Enter" to skip to content

Kupię destylarkę

Zosia Moszka 0

Natalia jest naukowcem, zajmuje się badaniem genomu zwierząt wodnych, takich jak Zebrafish, które są zwierzętami transgenicznymi, czyli ich sekwencja nukleotydów w kwasie deoksyrybonukleinowym została sztucznie zmodyfikowana przez człowieka poprzez dodanie niektórych genów, np. kodującego polipeptyd pełniący rolę neuroprzekaźnika w ośrodkowym układzie nerwowym, czyli galaninę, którego ekspresja zachodzi pod wpływem szoku cieplnego.

Rybia woda z destylarki

destylarka do wodyJej obecny projekt ma na celu odnalezienie genu odpowiedzialnego za regenerację tkanek u zwierząt. Badanie to obejmuje przeszukanie genomu meduz i porównanie go z kręgowcami w celu odnalezienia odpowiedniej sekwencji oraz ustalenie, co go blokuje u wyższych form życia. Komisja uznała, że jest to bardzo ważne eksperyment, dlatego przyznali jej bardzo duży grant. Ryby i inne stworzenia użytkowe zamieszkujące wodę potrzebują jej nieskazitelnie czystej, aby nie nabywać niepożądanych zmian w genomie. Do oczyszczania potrzebna jest destylarka do wody. W laboratorium Natalii niestety jej nie ma, dlatego za pieniądze otrzymane na pracę naukową postanowiła kupić nowy sprzęt. Nie miała jednak pojęcia, jak się do tego zabrać, skąd ją wziąć, jakie firmy produkują najlepsze. Postanowiła zasięgnąć rady osoby, która się zna na destylarkach, więc zamieściła w internecie ogłoszenie, że szuka takiego człowieka. Zgłosił się młody mężczyzna mówiący, że sam niedawno miał z tym problem, więc odnalazł specjalistyczną literaturę o oczyszczaniu wody. Natalia uznała go za godnego zaufania. Zgodził się on wybrać z Natalią jej specjalistyczni filtr do wody dla jej rybek.

Po tygodniu od złożenia zamówienia, paczka z nową, laboratoryjną destylarką do wody dla zwierząt transgenicznych stała już w pomieszczeniu czekając na rozpakowanie jej przez właścicielkę. Wiele lat później okazało się, że ten filtr do wody był dobrym wyborem, ponieważ po wielu przejściach, odhodowaniu kilkudziesięciu pokoleń Zebrafish nadal działała. Co prawda była już technologicznym antykiem, lecz Natalia nie miała serca wyrzucać swojej pierwszej destylarki do wody.