Press "Enter" to skip to content

Książka Jakimowicza jako prezent

Monika Zezik 0

 Moja babcia jest bardzo religijną osobą. Co niedziela chodzi do kościoła na msze, często się modli, bierze udział w życiu lokalnej parafii. Chętnie pomaga ona ludziom, udziela się charytatywnie. Często jak się jej pytamy co by chciała dostać na prezent to odpowiada, ze nic jej nie potrzeba, albo żeby przeznaczyć pieniądze na jakiś szczytny cel.

Książka Jakimowicza dla mojej babci

marcin jakimowiczCzęsto tak robimy, jednak od czasu do czasu trzeba babci nie posłuchać i kupić jej coś ładnego. Dostała już wymarzy bujany fotek, organizer na włóczki i druty, jak również nowy czajnik elektryczny, bo używała takiego z gwizdkiem na kuchenkę. Tym razem to do mnie należało znalezienie odpowiedniego prezentu. Pomyślałam, że skoro babcia lubi czytać to kupię jej jakąś ciekawą książkę. Udałam się do księgarni, jednak po przejrzeniu książek nie wiedziałam co można by dać babci. Nie przepadała ona za kryminałami, fantastyki nie czytała, a romansów miała dużo i być może książki by się zdublowały. Wtedy w drodze powrotnej natknęłam się na księgarnie katolicką. To było dobre miejsce na kupienie babci prezentu. Na samym wejściu zobaczyłam wyeksponowane książki jednego autora. Nie wiedziałam kim jest Marcin Jakimowicz. Okazało się, że to bardzo znany pisarz piszący o Bogu, religii i zagadnieniach życiowych. Sprzedawca polecił mi jego najnowszą książkę, bo tej babcia na pewno jeszcze mieć nie będzie. Kupiłam ją i poprosiłam o zapakowanie w ładny papier na prezent. Byłam gotowa na urodziny babci.

Oczywiście babcia kręciła nosem, ze coś dostała, jednak ucieszyła się z książki. Jakaś koleżanka mówiła jej o tym autorze, ze jest bardzo dobry i książki traktują o ważnych sprawach. Na pewno ją chętnie przeczyta. Dobrze, że poszłam do księgarni katolickiej i kupiłam dobry prezent dla babci.