Press "Enter" to skip to content

Kontrakty na pomiary czasu

Monika Zezik 0

Odkąd tylko skończyłem technikum od razu wziąłem się do pracy. Jedyne w czym się dotąd sprawdziłem była praca jako przedstawiciel handlowy. Handlowałem bardzo różnymi rzeczami i usługami, ale w zeszłym miesiącu po raz pierwszy zacząłem handlować czymś takim jak to.

Pomiary czasu są ważne

pomiary czasuGeneralnie firma wykonywała pomiary czasu i musiałem przejechać się po wszystkich organizatorach zawodów, maratonów i innym wyścigów z zapytaniem, czy interesuje ich elektroniczny pomiar czasu na ich zawodach. Oczywiście byłem przygotowany na to, na co musi być przygotowany każdy akwizytor i przedstawiciel handlowy – dziewięć na dziesięć zapytań kończyło się z miejsca słowem „nie”. Nie bardzo wiedziałem zresztą jak sprzedać komuś pomiar czasu na zawodach, ale była to tylko kwestia czasu. Po kilku tygodniach powinienem zapoznać się z pomiarami czasu na tyle dobrze, by na spokojnie sprzedać to każdemu, kto tylko mógłby tego potrzebować. Oczywiście była to moja praca poboczna – nie mógłbym wyżyć z tego rodzaju zajęcia. Moich ewentualnych klientów było tu po prostu za mało – w końcu niecodziennie kupuje się pomiar czasu na wielką imprezę sportową. Z tego co było mi wiadomo, nasza oferta była naprawdę dobra – pomiary czasu zwykle były znacznie droższe, do tego byliśmy jedną z bardzo nielicznych firm w Internecie, które nie miały żadnej negatywnej opinii. Postanowiłem to wykorzystać. Gdy trafiłem na kolejnego chętnego, nie dałem mu nawet dojść do głosu. Byłem zbyt podekscytowany tym, jak dobra jest moja firma, a o czym nie wiedziałem wcześniej.

O dziwo się udało – podpisałem pierwszy kontrakt na pomiary czasu dla serii zawodów sportowych organizowanych lokalnie. Prowizja nie była powalająca, ale i wysiłek w to wkładany nie był jakoś szczególnie duży. Od tej pory sprzedaż szła mi bardzo gładko – potrafiłem przekonać każdego, kto tylko wpuścił mnie do biura.

Więcej w kweswi pomiaru czasu można znaleźć na: www.czasnachip.pl