Press "Enter" to skip to content

Klienci banków protestują

Dorota Romańska 0

Wielokrotnie byliśmy świadkami demonstracji niezadowolonych obywateli którzy zostali w jakiś sposób wykorzystani lub oszukani. Jest to jak najbardziej legalna forma okazywania swojego niezadowolenia do której każdy ma prawo. Także pikieta zorganizowana w piątek przed ratuszem miała wymusić na władzach miasta zwrócenie uwagi na ich problem. 

Niezadowoleni posiadacze polisolokat

wrobieni w niekorzystne polisolokatyLudzie początkowo zgromadzili się pod siedzibą lokalnego banku by tam protestować. Pojawiły się transparenty „oddajcie nam pieniądze!”, „Legalni złodzieje” i tym podobne. Sytuacja była wyjątkowo głośna, skandowane były niekoniecznie cenzuralne hasła, wyły przyniesione przez protestujących syreny. Wszystkich tych ludzi łączyła jedna historia- zostali wrobieni w niekorzystne polisolokaty, które miały im rzekomo przynosić zyski większe niż konwencjonalne konta oszczędnościowe poprzez uniknięcie płacenia tzw. podatku belki. Niestety banki wszelki zysk zatrzymują dla siebie przez co klienci czują się oszukani. Stracili bowiem czas podczas gdy mogli by swoje oszczędności zainwestować wtedy kilkukrotnie i uzyskać większe odsetki. Protestujący spod siedziby banku udali się ulicami miasta blokując ruch samochodowy. Sytuacja poskutkowała kilkugodzinnym korkiem na którym stracili nie tylko mieszkańcy miasta, ale i również przejezdni kierowcy ciężarówek. Demonstranci zakończyli podróż pod ratuszem miejskim gdzie po długim strajku uprosili się o rozmowę z lokalnymi władzami. Na skutki tych negocjacji będziemy musieli jeszcze poczekać.

Nie jesteśmy w stanie podać treści rozmów, lecz wiemy ze strzępów informacji dostarczonych od rzecznika prasowego, że władze chcą pomóc oszukanym osobom. To bardzo ważne by sprawy obywateli były sprawiedliwie rozstrzygane. Z drugiej jednak strony pamiętać należ, że zbliżające się wybory samorządowe są doskonałym pretekstem do składania fałszywych obietnic.