Press "Enter" to skip to content

Kibice na stadionie

Ania Ogrocka 0

Ważne dla reprezentacji mecze, to także ważne wydarzenie sportowe dla kibiców. Kupujemy bilety już znacznie wcześniej, ponieważ takie imprezy generują mnóstwo rozochoconych ludzi. Kiedy niepokojąco zbliża się termin meczu, ci co nie zdołali kupić biletów, krążą teraz po internecie i starają się „coś załatwić”. Czasem im się uda, czasem nie. Wtedy pojawiają się przed stadionem i starają się zrobić wszystko, aby dostać się do środka.

A jeśli już kupią wymarzony bilet?

plastikowe krzesełka stadionowePędem wbiegają na stadion, zupełnie nie zwracając uwagi na otoczenie. Mecz jest dla nich tak ważny, że czasem zapominają o innych istotnych sprawach, jak np. podstawa przetrwania, czyli: śniadanie, obiad, kolacja. Ale dany kibic jest już na meczu. Już wierci się na swoim miejscu. Ciągle wstaje, siada, rozgląda się, podskakuje, a plastikowe krzesełka stadionowe „ledwie dyszą”. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że takie krzesełko też ma swoje normy, które wytrzymują określoną ilość nacisków podnieconego kibica. Gro z nich zresztą jest nawet w stanie stać i skakać na krzesełku stadionowym, aby tylko coś lepiej widzieć. Stadion – to nie teatr. Tutaj można krzyczeć, szarpać za krzesła (lub sąsiada obok), a także zupełnie nie liczyć się z opinią innych. Dlaczego? Bo inni robią tak samo. I to przez dziewięćdziesiąt minut (nie licząc przerwy). Swoją droga trzeba mieć kondycję, ale także taką kondycję musi mieć stadionowe krzesełko. Jakiekolwiek uszkodzenie, pęknięcie, zadzior, może zniszczyć ubranie kibica, lun nawet go okaleczyć. Dlatego takie krzesełka muszą być bardzo wytrzymałe.

Kiedy mecz się skończy i stadion opustoszeje, same krzesełka także odetchną, a pracownicy stadionu przejdą wokół nich, aby sprawdzić, czy wszystkie są jeszcze w dobrej kondycji. Jeśli nie, są wymieniane.