Press "Enter" to skip to content

Hotele i programy dla hoteli nową pasją

Maniek Legowski 0

Od pewnego czasu odczuwałam brak czegoś w swoim życiu. Wydawało mi się, że potrzebuję jakiejś pasji, ale nie chciałam szukać jej na siłę. Sama się znalazła – siedząc pewnego razu w poczekalni u dentysty, przeglądałam gazetę dotyczącą hoteli. Akurat otworzyłam artykuł polecający pewne systemy dla hoteli, kiedy poczułam nagle, że to mnie interesuje. Zaczęłam czytać z pełnym skupieniem.

Testowałam programy dla hoteli

programy dla hoteliZdążyłam jeszcze przerzucić stronę, aby zobaczyć, które systemy hotelowe wypadają najlepiej w rankingu, kiedy otworzyły się drzwi od gabinetu i musiałam wejść do środka. Cały czas jednak myślałam o tej gazecie. W drodze do domu kupiłam ten sam numer i zaczęłam gorączkowo rozmyślać o tym, jak założyć hotel. Gdy o tym myślałam, byłam bardzo podekscytowana – chyba w końcu odkryłam swoją pasję. Następny dzień rozpoczęłam od przejrzenia stron internetowych na których znalazłabym podstawowe informacje o tym, jak otworzyć hotel. Przeczytałam ich chyba około dziesięciu, i kiedy już mniej więcej wiedziałam, co zrobić krok po kroku, aby zrealizować swoje marzenie, zdecydowałam się ściągnąć na próbę jakieś dwa lub trzy odpowiednie programy dla hoteli, żeby oswoić się z bazą klientów, fakturami i tym podobnymi, mniej przyjemnymi sprawami. Oczywiście pozostawała najważniejsza kwestia – budynku – ale tym nie musiałam się martwić. Odziedziczyłam po cioci kamienicę, która stoi jako pustostan.

Być może gdybym ją wyburzyła, a na jej miejscu postawiła nowy budynek, specjalnie dostosowany pod ten hotel, moje marzenie mogłoby doczekać się spełnienia. Stwierdziłam, że może to szalona decyzja, ale czas w końcu zmieniać swoje życie – tym bardziej, że może to okazać się bardzo dochodowym pomysłem i jeszcze się na tym znacznie wzbogacę. Póki co postanowiłam poprosić brata o pomoc.