Press "Enter" to skip to content

Do zabezpieczenia wykopów trzeba podejść profesjonalnie

Paweł Bednarek 0

 

W naszym mieście, gdzie nie spojrzy się, wszędzie ktoś coś remontuje albo buduje. Rozwija się infrastruktura, bo mamy przyrost populacji. To w sumie dobrze, że liczba mieszkańców nie maleje, bo świadczyłoby to o tym, że ludzie wyjeżdżają z naszego miasta. Wtedy musielibyśmy szukać przyczyny tego zjawiska. 

Nie zabezpieczone wykopy skutkowały porażką budowlańców

zabezpieczenie wykopówWiele z tych remontów odbywa się pod okiem inspektorów budowlanych. Jednak tych budowli jest tyle, że czasami widać, że firmy mają wolną rękę i robią co chcą. Tak też było w omawianym przeze mnie przypadku. Przechadzałem się po moim osiedlu, oddalonym od centrum o jakieś pięć kilometrów. Stawiane jest nowe blokowisko, które ma być w pełni monitorowane. Niedługo nasze osiedle odwiedzą nowi mieszkańcy. Wyprowadzałem psa, Matiasa, który nagle zerwał mi się ze smyczy i pobiegł do jednego z takich wykopanych rowów. Okazało się, że jego struktura nieco załamała się, bo nie zadbano o zabezpieczenie wykopów. W rezultacie doszło do tragedii. Dół stracił swoją strukturę i cała praca ekipy, pracującej przy budowie poszła na marne. Nie była to jakaś mała dziura, ale dość potężny wykop, mogący służyć jako baza pod cały blok. Zapewne robotnicy śpieszyli się do domu i po prostu odłożyli ten rów na inny dzień. Możliwe też, że po prostu nie dowieziono im produktów i zabezpieczenie wykopów było niemożliwe.

Nieistotna była dla mnie przyczyna tego zajścia, ale jej rezultat. Oczywiście nie usprawiedliwia to w żaden sposób wykonawcy robót, bo powinien w jakiś inny sposób zabezpieczyć wykop, chociażby poprzez położenie desek albo jakiejś folii. Jednak, gdyby profesjonalnie zabezpieczono rów, nie było by sprawy. Ciekawość mojego pupila okazała się w tym przypadku korzystna dla wszystkich.